I liga. Komentarz po 9 rundzie.
(data: 2009-12-13)

Kolejny komentarz Dawida Ostrowskiego. Wielkie dzięki. (t.r.)


Subiektywny (i przydługi) komentarz po VIII i IX kolejce I ligi.

1. UNIWERSYTET MEDYCZNY – 27 pkt.
a) To były 2 trudne mecze lidera. W pierwszym – z WHSP, UM zaskoczył, (siebie też), nokautując wręcz przeciwników 9:1. Kluczowym momentem było chyba zaskakujące zwycięstwo bardzo mądrze i dobrze grającej w tym dniu Magdy Koniecznej w pełnym emocji spotkaniu z Henrykiem Ścierwickim. Po grze podwójnej było już 4 : 0 i już wtedy tempo meczu „siadło”, walkę o punkt podjął ambitnie Przemek Rybikowski, ale uległ po ładnych meczach zarówno Markowi Stępniowi, jak i Magdzie i dopiero w ostatniej grze jedyny punkt dla WHSP zdobył Sławek Izdebski wygrywając ze mną.
b) Drugi mecz z aktualnym Mistrzem Ligi, Tommarkiem, był sprawdzianem nie tylko umiejętności, ale też psychiki Uniwersytetu. Zawodnicy Tommarku z pełną determinacją skutecznie zaatakowali i po pierwszej kolejce było już 3:0 dla gospodarzy. Kiedy w deblu prowadzili już 2:1, siedząc z boku zastanawiałem się, czy znajdziemy w sobie tyle ambicji i woli walki, aby doprowadzić choćby do remisu. Jednak debel UM zebrał się i dał sygnał do kontrataku zdobywając pierwszy punkt. W kolejnych meczach Iza i Marek wygrali bardzo pewnie, ja dorzuciłem ważny punkt wygrywając z Leszkiem Kaliną i w ten sposób drużyna Uniwersytetu wciąż pozostaje jedynym zespołem bez porażki.

2. ADAMEX – 25 pkt.
a) W ósmej rundzie Adamex grał z Ol-Marem. Zapewne ku zadowoleniu gospodarzy Mariusz Olczak nie przyjechał z gwiazdami zespołu i zagrał w „codziennym” składzie. Jak należało się spodziewać, wicelider wygrał zdecydowanie (9:1)
b) W kolejnym meczu Adamex grał z WHSP. Zapowiadał się bardzo ciekawy pojedynek, bo obydwie drużyny są mocne dzięki dwóm liderom, a słabsza postawa trzeciego zawodnika Adamexu dawała dużą szansę na zwycięstwo WHSP. Jednak skuteczniejsza okazała się gra Adama Koneckiego i Jarka Bartłomiejczyka, którzy zdobyli komplet punktów (zwycięstwo 7:3).

3. TOMMARK – 22 pkt.
a) Łatwe 3 punkty przyniósł Mistrzom mecz z Gemlakiem. Jak widać z protokołu, trochę „się działo”, jednak punkt dla gospodarzy zdobył jedynie Dominik Kasza wygrywając z Tomaszem Rogozińskim.
b) „Dobre złego początki” – tak można skomentować porażkę 4:6 z Uniwersytetem Medycznym. Przegrana sprawiła, że Tommark już 5 punktów traci do lidera, jednak wciąż pozostaje na podium wyprzedzając stosunkiem meczów WHSP.

4. WHSP – 22 pkt.
To były trudne 2 tygodnie tej drużyny. Porażka z Uniwersytetem (1:9) chyba trochę podcięła skrzydła WHSP, w drugim meczu przegrali do trzech nie wygrywając żadnego meczu z mocnym duetem liderującym Adamaxu . Do tego z problemami zdrowotnymi wciąż boryka się Waldek Ciesiołkiewicz, a widać, że bez trzeciego punktującego zawodnika gra się ciężko nawet tym potencjalnie bardzo mocnym.

5. PSP – 21 pkt.
a) Dwa tygodnie temu PSP grali z Jusportem. Jak należało się spodziewać, spotkanie dwóch sąsiadujących w tabeli drużyny walczących o wysokie pozycje w tym sezonie, było bardzo ciekawe (byłem, widziałem). Ostatnie dwa pojedynki decydujące o ostatecznym wyniku były dramatyczne – pięciosetowe. Remis dla strażaków uratował dobrze grający w tym dniu Bartek Zawada (komplet punktów).
b) W ostatniej kolejce PSP potwierdziła swoją siłę i pewnie wygrała z niełatwym wcale przeciwnikiem (homecomputer.pl) 8:2

6. JUS-PORT – 20 pkt.
a) Mecz z PSP – remis. Niewiele brakowało do zwycięstwa. Ale z drugiej strony – remis też jest sukcesem. Tym większym, że udało się wygrać grę podwójną.
b) Dość pewne zwycięstwo z PGE Dystrybucją (7:3). „Świetny mecz rozegrał Janek Zimny bez większych problemów robiąc komplet punktów”. W ogóle Janek ma kolejny dobry sezon (potwierdził to choćby zwycięstwem tydzień wcześniej z bardzo mocnym Michałem Kozakiem). (za tydzień czeka kolejny poważny sprawdzian. Mecz z X-teamem)

7. OL – MAR – 19 pkt.
Mecz z Adamexem, jak już wspomniałem – bez niespodzianki (wysoka przegrana w „codziennym” składzie), ostatni mecz z Kaliber – Pabianice.pl – też bez niespodzianki, bo tym razem Mariusz Olczak zaprosił do składu Kazimierza Wiszowatego i Dawida Papugę (wygrana 8:2). Zasługuje na uwagę pewna wygrana Mariusza z Mirosławem Badziakiem – gratulacje!

8. X-TEAM – 17 pkt.
X-team miał łatwe dwa mecze, ale nie zdobył 6 punktów. W pojedynku z Jedynką ŁZE mocno się sprężył i grając w komplecie zwyciężył bardzo wysoko (9:1), zaś dziś tylko zremisował z Piekarnią (zaskakujące przegrane debla i Konrada Gajewicza z Piotrem Okrasą).

9. WWW.HOMECOMPUTER.PL - 17 pkt.
W ósmej rundzie Homecomputer rozegrał ważne spotkanie z Pabianicami. Mecz zaczął się niekorzystnie (0:2), ale potem już domowi komputerowcy nie przegrywali i wygrali zdecydowanie 7:3.
Kolejne spotkanie z PSP nie przyniosło radości - przegrana 2:8.

10. PGE DYSTRYBUCJA 1 – 14 pkt.
W przedostatniej kolejce Dystrybucja odniosła łatwe, ale też bardzo ważne zwycięstwo z Piekarnią (8:2), w ostatniej przegrała jednak do trzech z Jusportem (o czym napisałem przy okazji „omawiania” Jusportu).

11. KALIBER PABIANICE - 11 pkt.
Pabianice przegrały ostatnie dwa mecze. Obydwa krótko już skomentowałem wcześniej. Widać, że będą musieli jeszcze się mocno postarać (zwiększyć kaliber?), by utrzymać się w I lidze. Choć teraz czekają ich dwa bardzo ciężkie pojedynki z Tommarkiem i WHSP.

12. GEMLAK – 11 pkt.
Gemlaki nie sprężają się chyba za bardzo na drużyny z czołówki, albo po prostu muszą zapłacić „frycowe” w spotkaniach z najmocniejszymi i szykują się na rewanż w kolejnej rundzie. Przegrana 1:9 z Tommarkiem. Przełożony mecz z Jedynką ŁZE będzie raczej bardziej wyrównany.

13. JEDYNKA ŁZE – 11 pkt.
Jedynka nie podołała X-teamowi, jedynie Jacek Dubiela (po raz kolejny) pokonał po ciężkim boju Wojtka Skowrońskiego. Przełożony mecz z Gemlakiem będzie raczej wyrównany :)

14. TBS PIEKARNIA I – 11 pkt. W ostatnich dwóch kolejkach udało się zdobyć 3 punkty (przegrana z Dystrybucją 2:8 i niespodziewany remis z X-teamem. Niestety jednak przy takiej skuteczności nie uda się uciec przed spadkiem… Choć to przecież jeszcze nawet nie półmetek sezonu, więc szans Piekarni nie odbierajmy!

Dawid Ostrowski


«« powrót